Jazda w terenie + dojazd do lasu + dojazd i powrót z hali ...
Teren umiarkowany, ale jak zwykle duzo podjazdów, niektóre dość ciężkie. Ogólnie bardzo fajny trening. Średnia jak na tyle terenu nie jest zła, a co najważniejsze prawie w ogóle nie poczułem zmęczenia :)
Jak tak dalej pójdzie to na maratony nie będe się bał wybrać ;p
Dziś pierwszy prawdziwy trening po lesie oraz szosie ... Na prawdę dziś poczułem co to jest zmęczenie :) (w tym sezonie)...
Średnia może nie jest zachwycająca, ale obrałem trasę z dużą ilością podjazdów oraz dośc ciężkim terenie (często pojawiał się piasek i drogi zniszczone przez traktory, ciężarówki)
Pogoda jednak była zachwycająca i pozwoliła mi dziś śmigać pierwszy raz w krótki rękawku oraz krótkich spodenkach...
Oto fotki : (nie jest ich dużo, ale dziś śmigałem, a nie pstrykałem:D)
Zwiedzanie Chudowa i okolic ... Odbiłem też na Łaziska Górne :) Spotkałem nawet fajnego kolesia na Kellys Mobster (osprzęt XT/ XTR) Troszkę pogadaliśmy on pojechał w jedną, a ja w drugą strone ..
Dziś piękna pogoda i wykorzystałem ją, jedyne co przeszkadzało to wmordewind (ale tylko w jedną strone) Zrobiłem sobie mini test wytrzymałościowy co widać po średniej ...
Najpierw pojechałem po kolegów do Rybnika później traska na Wodzisław z Wodzisławia na Jastrzębia, a z Jastrzębia na Żory... Chłopaki pojechali w Żorach na Knurów, a ja na Rybnik ... Bardzo ciekawa trasa choć słabe tempo ;/
Najgorsze jest to że w połowie drogi złapał nas cholerny deszcz ;/
Fotek zrobiłem tylko parę gdyż nie było czasu ... :D