Dziś pojechałem sobie rano na wyścig XC, na rowerku, a wróciłem samochodem z strasznie pogiętym przednim kołem. Przy około 30km/h przysoliłem w stojące łądnie drzewo niestety koło nie było zdolne do tego aby pojechać dalej...
I co ... ? Przywiozłem brąz :D Jestem bardzo zadowolony ...
Nagrody były dośc ciekawe i strasznie mi podpasowały : Pompka (sprzedałem z meridą), 2 dętki (przydadzą sie na stówe, w końcu będde miał zapasową), stojak na rower, które nie mogłem sie dorobic bo zawsze mi było szkoda kasy na przesyłke :D No i oczywiście medal brązowy :p
Trasa bardzo dobrze przygotowana, choć organizacja na niezbyt wysokim poziomie...